Współczesne dzieci a nauka pływania – co mówią badania?

Instruktorzy pływania coraz częściej zauważają, że dzieci uczą się dziś inaczej niż jeszcze 10 czy 15 lat temu.

No cóż, większość z nich nie spędza wolnego czasu przed blokiem, wciąż biegając, fikając „koziołki” na trzepaku, grając w gumę lub kopiąc piłkę. Ekran smartfona i powszechność internetu zmieniła wszystko.

Badania naukowe potwierdzają obserwacje instruktorów pływania

Dzieci urodzone po 2010 roku dorastają w środowisku intensywnych bodźców cyfrowych, co istotnie wpływa na ich rozwój psychomotoryczny, koncentrację oraz sposób uczenia się ruchu. Przeglądy badań pokazują, że wysoki czas ekranowy we wczesnym dzieciństwie wiąże się z obniżonym poziomem motoryki dużej, koordynacji oraz kontroli posturalnej. A to właśnie te elementy są kluczowe w nauce pływania. Szeroko rozumiana koordynacja, utrzymanie pozycji ciała w wodzie, równowaga czy płynność ruchu nie rozwijają się przed ekranem.

Badania wskazują również na zdecydowanie krótszy czas koncentracji i większą impulsywność u dzieci intensywnie korzystających z urządzeń cyfrowych. W praktyce basenowej oznacza to, że długie serie techniczne i monotonne ćwiczenia są dziś mniej skuteczne. Nic na to nie poradzimy, taka jest rzeczywistość. Współczesne dzieci lepiej reagują na krótkie, dynamiczne zadania, częste zmiany aktywności oraz element zabawy.

Istotnym obszarem jest także nauka techniki ruchu

Dzieci przyzwyczajone do obserwowania ekranów oczekują pokazów wizualnych, jednak badania podkreślają, że sama demonstracja nie wystarcza, choć bardzo pomaga. Kluczowa pozostaje kinestetyka czyli aktywne powtarzanie ruchu w wodzie oraz doświadczanie go całym ciałem.

Wysoki poziom bodźców cyfrowych wiąże się też z dużymi trudnościami w kontroli napięcia i emocji. Dlatego na przykład nauka oddychania w czterech stylach powinna być dziś prowadzona bardzo spokojnie, stopniowo i w wysokim poczuciu bezpieczeństwa.

Wnioski z badań są jasne:

technologia sama w sobie nie jest problemem, no ale przecież nie może zastąpić wyobraźni i samego ruchu.

Dla instruktorów pływania oznacza to ogromną potrzebę ewolucji metodyki oraz specyfiki prowadzania zajęć nauki pływania. To my musimy nadążyć za zmianami – bo nasi mali podopieczni tego potrzebują. Oni dla nas i naszych metod się nagle zmienią. My możemy – i chyba… powinniśmy. 

Autor: Bartek Stanecki

Skomentuj admin Anuluj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 komentarze do “Współczesne dzieci a nauka pływania – co mówią badania?”

  1. Zachęcam Pana do podania listy publikacji, na które powołuje się Pan w powyższym artykule. Przypuszczam, że osoby zainteresowane omawianym zagadnieniem chętnie zajrzą do oryginalnych badań.

Przewijanie do góry