Skuteczne nauczenie pływania czterema stylami osób dorosłych nie zaczyna się od techniki. Zaczyna się od zrozumienia, w jakim stanie psychofizycznym znajduje się osoba, która wchodzi do wody.
Największym wyzwaniem nie jest brak siły. Nie jest nim brak koordynacji. Nie jest nim nawet wiek. Największym wyzwaniem jest stres. A stres wyklucza percepcję i kinestetykę – czyli dokładnie to, co w pływaniu jest fundamentem. Stres zmienia ciało.
Dorosły w procesie nauki niemal zawsze wchodzi w napięcie. Czasem to lęk, czasem ambicja, czasem potrzeba kontroli. Jednym z pierwszych objawów jest usztywnienie karku. A sztywny kark uniemożliwia ustawienie głowy w linii z kręgosłupem w taki sposób, który przesuwa środek ciężkości w stronę klatki piersiowej, a to jest podstawą równowagi, na przykład w kraulu.
Niewielkie uniesienie głowy powoduje:
- opadanie bioder,
- zwiększony opór,
- większy wysiłek,
- jeszcze większe napięcie.
Brak równowagi niszczy hydrodynamikę. Brak hydrodynamiki niszczy ekonomię. Brak ekonomii niszczy swobodę.
Mit „sztywnych dorosłych”
Jednym z największych mitów jest przekonanie, że dorosłych trudno uczyć, bo mają przykurcze i ograniczoną mobilność. Oczywiście 40- czy 50-latek ma inną elastyczność niż 12-latek. To naturalne. Ale ma w pełni wystarczające możliwości, żeby:
- bardzo dobrze czuć wodę,
- budować efektywny napęd dzięki temu czuciu,
- ułożyć się zgodnie z równowagą swojego aktualnego środka ciężkości.
To, co często interpretujemy jako „brak mobilności”, w ogromnej mierze jest skutkiem stresu i napięcia ochronnego, a nie rzeczywistych ograniczeń strukturalnych. Problemem nie są przykurcze. Problemem jest napięty układ nerwowy.
Deska i siła – fałszywe rozwiązania
Używanie deski wzmacnia napięcie i odbiera czucie wody. Budowanie pływania wyłącznie na sile prowadzi do zmęczenia, a nie do efektywności. Uchwyt nie powstaje z mocy – powstaje z czucia. Hydrodynamika nie powstaje z wysiłku – powstaje z równowagi.
Kluczowym elementem jest poczucie hydrodynamiki pozycji ciała podczas przesuwania się w wodzie – świadomość tego, jak ciało „leży”, gdzie znajduje się ciężar i jak minimalna zmiana ustawienia wpływa na opór.
Jeśli nie ma równowagi odpowiedniej do danego stylu:
- nie będzie ekonomii,
- nie będzie rozluźnienia,
- nie będzie swobody.
Technika bez równowagi jest tylko walką.
Dorośli uczą się szybko – pod warunkiem
Co ciekawe, osoby dorosłe bardzo szybko uczą się elementów równowagi, czucia i hydrodynamiki. I bardzo skutecznie je przyswajają. Ale pod jednym warunkiem. Instruktor musi: Bardzo dokładnie wiedzieć, które elementy konstrukcyjne danego stylu są kluczowe dla swobody, hydrodynamiki i efektywności. Umieć przekazać tę wiedzę jasno, logicznie i krok po kroku.
Bo dorosły lubi i chce rozumieć:
- co robi,
- po co to robi,
- jaki jest cel,
- jaki efekt ma to przynieść.
Zaufanie rodzi się z kompetencji
Redukcja stresu u dorosłego podopiecznego w ogromnej mierze zależy od zaufania. A zaufanie zależy od tego, czy widzi on i czuje, że jego instruktor:
- ma rzetelną wiedzę,
- rozumie technikę i jej niuanse,
- wie, dlaczego ćwiczy właśnie ten element,
- potrafi wyjaśnić, jaki efekt ma przynieść dane ćwiczenie.
Wiedza i kompetencje szkoleniowe instruktora są tutaj absolutną podstawą. Bo kiedy podopieczny widzi, że prowadzący bardzo dobrze rozumie proces który tworzy – napięcie zaczyna spadać. A kiedy napięcie spada, wraca percepcja. Kiedy wraca percepcja, pojawia czucie wody. Kiedy pojawia się czucie wody, zaczyna się prawdziwe pływanie.
Nowe możliwości w nauczaniu dorosłych
Dlatego zupełnie nowe przestrzenie i możliwości w nauczaniu dorosłych daje metoda Instinctive Swimming zaktualizowana na potrzeby pracy z osobami dorosłymi.
To podejście, w którym:
- odczuwanie jest równie ważne jak technika,
- zrozumienie jest tak samo istotne jak wykonanie,
- głęboka, rzetelna wiedza stanowi fundament procesu,
- komunikacja jest precyzyjna i świadoma,
- bezpieczeństwo i redukcja stresu są pierwszym krokiem, a nie dodatkiem.
Ale przede wszystkim – wraca to, co w pływaniu najistotniejsze: czucie siebie w wodzie.
Bo pływanie i zarazem jego nauczanie nie zaczyna się od ruchu. Zaczyna się od instynktownego odczuwania wody.
Autor: Bartosz Stanecki
Bartosz jest trenerem pływania II klasy, trenerem metody Instinctive Swimming oraz metody Total Immersion, specjalistą w zakresie techniki pływania oraz różnych form jej nauczania.
- Autor metody Instinctive Swimming, systemu treningowego „Mistrzowskie nogi”, metody techniki pływania kraulem open water „Speedboat”, pomysłodawca i współautor programu szkolenia SWIM2024, pomysłodawca i współautor programu szkolenia sportowego w pływaniu dla szkół podstawowych „Źródło”.
- Autor książki „Instinctive Swimming – nowa droga nauki pływania”.
- Twórca licznych filmów szkoleniowych, prelegent, szkoleniowiec i mentor.
- Trener rekordzistów i medalistów mistrzostw Polski, mistrzostw Świata i Europy juniorów.
- Założyciel Ośrodka Rozwoju Pływania, pomysłodawca programu edukacyjnego SWIM2024.
Bartosz od 2010 roku współpracuje z czołowymi trenerami i zawodnikami polskiego pływania, klubami pływackimi i szkołami pływania. Dzięki temu nieustannie pozyskuje nową wiedzę, którą przekazuje dalej trenerom i instruktorom w formie projektów edukacyjnych.
To właśnie wnosi do SwimEd: wyjątkowe podejście do procesu uczenia – bazujące na wiedzy i wieloletnim doświadczeniu praktycznym, głębokim zrozumieniu techniki i prawdziwej pasji do pływania.


